piątek, 12 grudnia 2008

masturbować

Tytuł tego posta powinien w zasadzie zwać się masturbacja, jednak zastosuję tutaj metodę o której pisałem w tym poście. Dzięki temu mój post będzie łatwiej znależć w Google, zaś samo słowo masturbować jest jak najbardziej związane z tą tematyką.

Zatem powracając do tematu masturbacja, na początku powiedzmy czym ona jest.

Masturbacja (zwana też onanizmem) to zbiór czynności polegających na samoistnym zaspokojeniu potrzeb seksualnych. Jest ona uprawiana zarowno przez kobiety jak i mężczyzn, głównie w wieku burzy hormonów. Chociaż sam temat jest wstydliwy i może wywoływać uśmieszek na twarzy, to nie przeczy to faktom, że prawie każdy z Nas się z nią kiedyś spotkał, bądź też spotyka się na codzień. Masturbacja nie jest czymś nienormalnym, czy też nie etycznym. Jest to normalny proces przygotowania narządów płciowych do prawdziwego stosunku. U mężczyzn i kobiet onanizowanie się poprawia ukrwienie naczyń, narządów płciowych i jest to jeden z powodów, dla którego warto się masturbować. Inny plus na korzyść onanizowania się, to coś oczywistego, czyli wyładowanie napięcia seksualnego w sytuacjach dłuższego braku współżycia.

Niestety są też pewne wady (jak to mówią nie ma dymu bez ognia). Zbyt częste masturbowanie się może przynieść negatywne efekty. Dzieje się tak, ponieważ podczas masturbacji nasze wyobrażenia o seksie zwykle prześcigają to co dzieje się w trakcie uprawiania seksu. W rezultacie u przyszłej (przyszłego) partnerki (partnera), możemy nie zaznać pełnej satysfakcji, gdyż nasze wymagania będą zbyt wygórowane. Inny minus dotyczący mężczyzn to przedwczesny wytrysk. Wiąże się on z tym, że w trakcie masturbacji dążymy do jak najszybszego orgazmu. Takie zachowania z kolei są zapamiętywane przez Nasz organizm, który powiela je w realnym współżyciu. O samym problemie przedwczesnego wytrysku i sposobach radzenia sobie z nim, można przeczytać w książce Malwiny Gartner "Już nie będę taki szybki".

Zatem skoro już wyjaśniliśmy sobie kilka spraw, to część z czytelników, mogła poszukiwać informacji w wyszukiwarce na temat jak się masturbować ?. Co prawda nie jestem specem w dziedzinie kobiecej masturbacji, ale mogę udzielić co nie co danych na temat męskiego onanizowania.

Osobiście znam kilka technik masturbacji. Pierwsza z nich jest bardzo prosta. Wystarczy, że z kciuka i palca wskazującego stożymy obręcz, a następnie będziemy nią poruszać po członku w stanie zwodu (lub jak kto woli - gdy stoi).

Inna metoda onanizowania się, to zdejmowanie i ponowne nakładanie napletka (skórki na czole penisa) na żołędzia (główka penisa). Sposób ten jednak nie jest najlepszy. Dlatego też proponuję przeczytać o ostatniej technice.

Ta metoda masturbacji należy do najprzyjemniejszych. Jednak aby ją wykonać, trzeba tak jak w poprzednim przykładzie stracić prawictwo, czyli zsunąć napletek z żołędzia. Ale to nie wszystko, bo aby masturbacja przebiegła bez nieprzyjemnego suchego ocierania, to należy zaopatrzyć się z żel nawilżający, który zakupimy w supermarketach i aptekach (pytajcie o żel intymny dla kobiet). Kiedy mamy już zapewniony poślizg, to całą zaciśniętą dłonią robimy swoje. Ważne jest aby ścisk członka był delikatny, wtedy uzyskamy podobne uczucie do tego, jakbyśmy znajdowali się w partnerce.

Jednak same techniki masturbacji nie będą tak przyjemne, gdy nie poruszymy naszej wyobraźni. Jeśli jednak nie masz ochoty na przemęczanie swojego umysły, to z powodzeniem możesz to robić przy filmach erotycznych. W ten sposób na maksa zwiększysz swoje doznania. Darmowe filmy porno znajdziesz w serwisie sex-porno.biz (tylko nie zachlap klawiatury).

O samej masturbacji chyba jak na jednego posta wystarczy. Jeśli znacie jakieś sposoby o których nie napisałem, to śmiało piszcie je w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz