poniedziałek, 2 lutego 2009

Bądź gotów na porażkę

Dzisiejszy artykuł będzie o zarabianiu w Internecie i mimo, że tytuł nie brzmi motywująco, to jest wręcz przeciwnie.

Jeśli czytałeś inne artykuły i posty o zarabianiu przez Internet na innych stronach, to zapewne w większości z nich wyczytałeś o niesłychanych możliwościach i dużych dochodach. Nie przeczę, że nie jest to prawda, jednak w artykułach tych nie wspomina się o porażkach. Z zarabianiem przez Internet jest tak jak w życiu, ma się swoje wzloty i upadki. Jednego dnia możemy być internetowym guru, a następnego zaliczyć glebę. Jednak cokol wiek się wydarzy, należy piąć się dalej i nieustannie walczyć o swoje. W końcu ja nigdy nie napisałem, że zarabianie przez Internet jest dla każdego.

Wielu początkujących webmasterów rezygnuje ze współpracy z programami partnerskimi, tylko dlatego, że pierwszy miesiąc pracy nie był zbyt owocny. Następnie zapisują się do kolejnego programu i sytuacja się powtarza. Osobiście uważam, że takie działania są błędne – dlaczego ? Pierwszym i podstawowym argumentem jest to, że straciliśmy jeden miesiąc pracy. Czasami Nasze projekty nie od razu osiągną sukces. Niekiedy trzeba w nie włożyć więcej pracy. Zatem jeśli coś zaczęliśmy, to dociągnijmy to do końca. Nieukończone projekty nie będą dla Nas zarabiać.

Porażki były i będą się zdarzać. Często są one wywołane zdarzeniami losowymi, a niekiedy nawet działaniem nieuczciwej konkurencji. Sam doświadczyłem efektu depozycjonowania strony sex-pono.biz. O tym jak depozycjonować pisać nie będę, bo mimo że mam na ten temat wiedzę, to jej nie wykorzystuję i nie chcę, aby kto inny też jej używał. Powracając do strony sex-porno.biz, kiedyś miała ona 7000 wejść dziennie na stronę główną i zarabiała. Dziś po ataku konkurentów, zostało tylko 500 wejść. Mimo to nie załamałem rąk i od razu rozpocząłem poszukiwanie rozwiązania. Poczyniłem pewne kroki, jednak zanim strona otrzęsie się ze skutków depozycjonowania, minie jeszcze trochę czasu. Wniosek z tego jest jeden – jeśli chcesz zarabiać to skup się na kilku stronach. Proponuję posiadać w swoim zasobie kilka ministron, jakiś blog i z dwie większe witryny. Wtedy nawet gdy ktoś Ci źle życzy, zawsze pozostaną Ci jakieś środki, niezbędne do zarabiania.

Efektywna współpraca z programami partnerskimi to nie tylko budowa własnych stron WWW. Do tego powinniśmy dołączyć uczestnictwo w różnych serwisach społecznościowych, czyli na przykład pisanie artykułów na różnych większych portalach. I tu także zdarzą się porażki, ponieważ nigdy nie mamy gwarancji, że dany artykuł się spodoba. Nawet jeśli już stanie nie po Naszej myśli to postarajmy się chociaż dowiedzieć co napisaliśmy źle.

Inną formą promocji może być też serwis YouTube, do którego tworzymy jakiś film lub animację, jednocześnie pozostawiając w przekazie adres Naszej strony. Tutaj sytuacja jest analogiczna, film się spodoba, albo i nie. I znów mamy niepewny wynik, będzie sukces albo porażka.

Takich sukcesów i upadków będziesz miał w swojej karierze wiele, jeśli decydujesz się na zarabianie w Internecie. Najważniejsze jest to, aby się nie poddawać. Jak to mówią „polak mądry po szkodzie”, jednak ta szkoda przynosi nam kolejną wiedzę i doświadczenie, co w przyszłości przekłada się na zysk.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz